1

2

3

4

5

 

Na czym polega emisja obligacji

Inwestor decydujący się na zakup obligacji, musi wiedzieć o kilku istotnych kwestiach. Jedną z takich rzeczy jest wiedza na temat emisji obligacji. Emisja ta to nic innego jak zaciąganie pożyczki u kilku wierzycieli naraz. Obligacje są więc papierami zaświadczającymi o udzieleniu emitentowi pożyczki i uprawniającymi ich właściciela do pobierania stałego procentu od ich wartości. Zobowiązują więc eminenta do spłaty ustalonej sumy i wypłacaniu stałych odsetek obligatariuszowi. Wysokość odsetek może jednak w pewnych sytuacjach się zmieniać. Dzieje się tak np. w przypadku wysokiej stopy inflacji – wtedy obligacje mają zmienną nominalną stopę dochodu. Inwestowanie w obligacje nie daje więc gwarancji wypłaty stałych, niezmiennych odsetek, ale umożliwia zabezpieczenie wypłacania odsetek na z góry przyjętych warunkach. Obligatariusz, czyli właściciel obligacji, jest wierzycielem eminenta. Obligacje są przedmiotem obrotu na rynku kapitałowym, co oznacza, że wielokrotnie mogą zmieniać właściciela. Wierzycielami stają się więc kolejno osoby, które stają się właścicielami obligacji. Obie role, zarówno obligatariusza, jak i eminenta, wiążą się z określonymi korzyściami. Właściciel obligacji uzyskuje stały, stabilny dochód, a emitent – może zaciągnąć pożyczkę jednocześnie u wielu wierzycieli, często na okres o wiele dłuższy, niż oferują to banki.

Kontrolowanie sytuacji giełdowych

Inwestowanie na giełdzie wiąże się z trafnym przewidywaniem sytuacji, jakie mogą nastąpić – wzrostów i spadków. Oczywiście, jest to proces w dużej mierze przypadkowy i dlatego też nigdy nie można go przewidzieć ze stuprocentową pewnością, jednak są sposoby, by zminimalizować ryzyko pomyłek. Pomocna może okazać się analiza dokonana na podstawie obliczeń i twardych faktów, a nie sugerowanie się opiniami analityków i specjalistów, gdyż mogą oni ulegać różnym emocjom i pod ich wpływem udzielać porad. Analiza długoterminowa wymaga oparcia się wyłącznie na faktach i ich prawidłowych interpretacjach. Przy inwestycjach długoterminowych kurs akcji i wartość jednostki nie są tak istotne. Dla samodzielnych inwestorów istotne jest systematyczne analizowanie raportów kwartalnych spółek. Stąd można czerpać wiedzę, czy spółki, w które dana osoba zainwestowała, poprawiają wyniki, marże i zyski. Tutaj można też znaleźć ocenę stanu spółek według ich zarządu oraz opis przewidywań co do ich dalszego rozwoju. Analizie podlegają też liczby makroekonomiczne – pozwalają one ocenić, jakie perspektywy są przed daną spółką, czy będzie się ona dalej rozwijać, czy może zaszkodzi jej zmiana kursu złotego. Inwestor powinien także analizować nastroje innych graczy giełdowych na podstawie kursu spółek czy wartości indeksów. Dzięki wyczuciu odpowiedniego momentu można tanio nabyć akcje wartościowych spółek, a także sprzedać swoje akcje wyjątkowo drogo w czasie euforii na giełdzie.

Lepsze długoterminowe inwestowanie

Inwestycje giełdowe mogą przynieść w przyszłości znacznie większe zyski, niż np. lokowanie pieniędzy w bankach. Jednak ten sposób pomnażania funduszy jest dużo bardziej ryzykowny. Mimo iż nie da się naukowo przewidzieć, które inwestycje będą najbardziej opłacalne, to można spróbować zminimalizować ryzyko i zwiększyć swoje szanse na giełdowy sukces. Udowodniono, że najlepszym sposobem na zwiększenie funduszy są inwestycje długoterminowe, trwające minimum 3 lata. Im dłuższy czas trwania inwestycji akcyjnej, tym lepiej dla inwestora, gdyż zmniejsza się ryzyko poniesienia strat. Inwestorzy skupiają się na wyszukaniu spółek, które przyniosą akcjonariuszom jak największe zyski przy długim terminie trwania inwestycji. Inwestor, dokonując wyboru, powinien zwrócić szczególną uwagę na wysokość wypłacanych przez firmę dywidend, stabilność zysku, sumę zwrotu z kapitału, wycenę firmy i działania zarządu, które powinny być korzystne dla akcjonariuszy. Zaleca się, by inwestorzy planujący długoterminowe inwestycje, przy wyborze spółek kierowali się zasadami stworzonymi przez Warrena Buffeta, Benjamina Grahama i Philipa Fishera oraz, oczywiście, zdrowym rozsądkiem. W osiągnięciu dużego zysku pomoże agresywna polityka inwestowania, polegająca na zainwestowaniu 65 proc. kapitału w 5-10 spółek na giełdzie, a pozostałej kwoty w wybrany fundusz rynku pieniężnego, który daje możliwość szybkiego i bezpiecznego wycofania pieniędzy.

Przemyślane inwestowanie na giełdzie

Odniesienie sukcesu w inwestycjach giełdowych wiąże się z trafnym przewidywaniem, które spółki mogą w przyszłości przynieść zysk. Niezbędna jest odrobina ryzyka, ale nie zmienia to faktu, że wszelkie kroki na giełdowej drodze powinny być dobrze przemyślane. Wiele osób inwestujących na giełdzie wybiera spółki będące tzw. pewniakami, czyli mające ustaloną tradycję, renomę i długi czas funkcjonowania. Za takie uchodzą np. spółki z branży telekomunikacyjnej czy energetycznej. Trzeba się jednak liczyć z tym, że i one mogą borykać się z przejściowymi kłopotami. Dlatego zawsze warto postawić na różnorodność i wybrać kilka spółek pochodzących z różnych sektorów rynku. Na giełdzie istnieje zasada, że im większe jest ryzyko, tym więcej można zarobić, ale oczywiście, także więcej stracić w przypadku gwałtownego spadku akcji danej spółki. Ryzykanci, inwestujący w nową, mało znaną na rynku firmę, mogą liczyć w przypadku jej sukcesu na ogromne zyski. Jednak załamanie akcji może przynieść równie gigantyczne straty. Bardziej stabilny i bezpieczny zysk gwarantuje inwestowanie w spółki istniejące na rynku od dawna, choć w tym przypadku nie można liczyć na zbyt spektakularny zarobek. Debiutantom giełdowym zaleca się jednak właśnie takie inwestycje, gdyż pozwalają one na zminimalizowanie ewentualnych strat i na dobre poznanie praw rządzących giełdowym rynkiem.

Decyzja o inwestowaniu na giełdzie

Inwestowanie na giełdzie dostępne jest niemal dla każdego, kto posiada nawet niewielką sumę funduszy i chce, by te pieniądze zaczęły pracować. Jednak inwestowanie wiąże się często z dużym ryzykiem i powinno się do niego podchodzić na chłodno, bez zbędnych emocji. Trzeba bowiem liczyć się z tym, że na giełdzie występują okresy bessy (niskich kursów), które po prostu trzeba przeczekać, jak i hossy (dobrej koniunktury), które nie powinny wywoływać przesadnego optymizmu. Trzeba zachować umiar zarówno w działaniu pod wpływem złych, jak i dobrych emocji. Osoby, które rozważają wejście na giełdę, ale nie są pewne, czy mają odpowiedni do tego charakter, mogą przetestować swoją wytrzymałość w wirtualnej grze, która wykaże, czy potencjalny inwestor potrafi zachować zimną krew w każdej sytuacji. Takie gry dostępne są chociażby na stronach domów maklerskich. Osoba, która pomyślnie przejdzie taki wirtualny sprawdzian, może zacząć myśleć o prawdziwym inwestowaniu. Pierwszym krokiem do rozpoczęcia inwestycji giełdowych jest założenie rachunku inwestycyjnego w domu maklerskim. Przed wyborem konkretnego domu maklerskiego należy porównać kilka ofert i sprawdzić, jakie są koszty poszczególnych usług, dodatkowe opłaty, prowizje, jak długo czeka się na przekazanie zlecenia na giełdę itd. W niektórych biurach jest możliwość założenia rachunku internetowego.

Rady dla początkujących inwestorów

Osoba chcąca rozpocząć inwestowanie na giełdzie, powinna dokładnie rozważyć kilka kwestii. Przede wszystkim, należy pamiętać, że inwestowanie wiąże się z dużym ryzykiem. Dlatego ważne jest, by, szczególnie na początku, nie ulegać łatwo emocjom, bo takie zachowanie może jeszcze bardziej pogrążyć debiutanta. Początkujący inwestor musi wiedzieć, że inwestowanie na giełdzie wiąże się ze spadkami i wzrostami kursów, które są zjawiskiem jak najbardziej naturalnym i mogą powodować, iż oczekiwany zysk odwlecze się w czasie. Aby móc zacząć inwestować na giełdzie, trzeba najpierw założyć rachunek inwestycyjny w biurze maklerskim. W tym celu wystarczy podać dane z dowodu osobistego, adres oraz numer NIP. Zanim debiutant zdecyduje się na usługi konkretnego biura, powinien przejrzeć oferty kilku z nich (wszystkie muszą posiadać zezwolenie od Komisji Papierów Wartościowych i Giełd) i zwrócić szczególną uwagę na takie aspekty, jak czas przekazania zlecenia na giełdę, możliwość zawierania transakcji w innych oddziałach biura maklerskiego czy sposób zabezpieczenia transakcji internetowych. Ważne jest także zebranie informacji o całkowitych kosztach posiadania rachunku inwestycyjnego, w skład których wchodzą m.in. prowizje dla domu maklerskiego. Istotną kwestią jest także minimalna suma pierwszej wpłaty i opłata za samo założenie rachunku.

Od złożenia zlecenia do sprzedaży akcji

Klient, składający zlecenie w biurze maklerskim, może to zrobić jako jeden z kilku rodzajów zleceń: zlecenie rynkowe wykonane będzie najszybciej po cenie, jaką aktualnie oferuje rynek, zlecenie z limitem ma z kolei określone przedziały cenowe, poniżej których klient nie jest skłonny sprzedawać swoje akcje, zlecenie typu stop loss będzie wykonane, gdy pojawi się oferta kupna lub sprzedaży zgodna z ceną sprzedaży lub kupna, podaną przez klienta. Zlecenie rynkowe na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie znane są jako zlecenia PKC – po każdej cenie. Zlecenie może być ważne do odwołania albo do konkretnej daty, do kiedy powinno być zrealizowane zgodnie z warunkami, jakie podał klient. Zlecenie na otwarcie giełdy pozwala dokonywać transakcji w dniu otwarcia giełdy po cenie, jaką aktualnie będzie dyktować rynek, z kolei zlecenie na zamknięcie jest ważne na krótko przed zamknięciem giełdy. Zlecenie, złożone przez klienta, jest przekazywane na giełdę do stanowiska danej firmy, skąd następnie przekazuje się je do maklera, który dokonuje transakcji. Informacja zwrotna, o zawartej transakcji, trafia do klienta albo poprzez biuro maklerskie, w którym dokonywał transakcji, albo bezpośrednio na jego rachunek brokerski, jeśli transakcję zlecał bezpośrednio w systemie komputerowym. Wszystkie transakcje, dokonywane przez maklerów, są rejestrowane na stanowisku rejestratora.

Giełdy papierów wartościowych

Pierwsza giełda towarowa, a ściślej towarowo-pieniężna, powstała w Warszawie w 1817 roku i była pierwszą taką giełdą na ziemiach polskich. W XVII wieku zaczęły się wyodrębniać z giełd towarowych pierwsze twory kapitałowe, które dały podwaliny pod powstanie giełd papierów wartościowych jako takich. Regulacje prawne, dotyczące zawodu maklera, pojawiły się pod koniec XVII wieku w Londynie i Zurychu, ale pierwsza giełda papierów wartościowych powstała w Londynie w 1773 roku. W 1792 roku powstała NYSE, czyli giełda nowojorska, jedna z największych na świecie i jedna z najbardziej znanych. Giełda Papierów Wartościowych w Warszawie pozwala na handel akcjami, prawami poboru i obligacjami, a sama giełda rozpoczęła działalność w 1991 roku, przy czym na pierwszym notowaniu 16 kwietnia tego roku notowano 5 spółek. Dlatego początkowo sesje odbywały się tylko raz w tygodniu. 8 marca 1994 roku WIG osiągnął rekordową wysokość ponad 20 tysięcy punktów, a notowano na niej tylko 22 spółki. Na giełdzie transakcje mogą być zawierane w sposób ciągły, czyli przez cały czas otwarcia giełdy, albo periodyczny, gdy transakcje zawierane są o określonych porach, przy czym większość giełd działa jednak w systemie ciągłym, a zamontowany system informatyczny pozwala na składanie zleceń także po zamknięciu giełdy. Transakcje zawierane są na sali operacyjnej, powszechnie nazywanej parkietem, a dokonują ich maklerzy po zdaniu specjalnych egzaminów.

Obligacje, kupony i oprocentowanie

Obligacje charakteryzują się tym, że co pewien czas, z góry ustalony (kwartał, rok) wypłacane są posiadaczowi obligacji odsetki, zwane kuponami. Oprocentowanie obligacji może być zmienne (wówczas oprocentowanie zmienia się co najmniej raz w roku i jest uzależnione od stopy zwrotu innych krótkoterminowych instrumentów finansowych, jak np. bony skarbowe) albo stałe. Obligacje o stałym oprocentowaniu dzieli się na: zwykłe albo kuponowe (najbardziej rozpowszechnione, najczęściej z kwartalnym wypłacaniem odsetek), bez odsetek – zero-kuponowe – dyskontowe – czyli obligacje, w których nie wypłaca się odsetek, a na koniec terminu wykupu posiadacz obligacji otrzymuje wartość nominalną obligacji. Jego zysk w tej sytuacji jest różnicą pomiędzy wartością nominalną a ceną sprzedaży obligacji. Są także obligacje ogołocone, w których sprzedaje się oddzielnie korpus i kupon, każda z tych części posiada jednak swój własny termin wykupu, sprzedaje się je z dyskontem, podobnie do obligacji zero-kuponowych. Taki podział w płatnościach pozwala na wygodne zaplanowanie spłaty, same obligacje ogołocone po raz pierwszy pojawiły się w Stanach Zjednoczonych w 1982 roku. Wartość nominalna obligacji to najczęściej w Polsce 100 lub 1000 zł, w Stanach Zjednoczonych to kwota 1000 dolarów, a obligacje, które są emitowane z mniejszą wartością nominalną, nazywa się obligacjami niemowlęcymi.

Do czego upoważniają akcje

Z założenia akcje dają ich posiadaczowi, czyli akcjonariuszowi, prawo do dywidendy, prawo głosu na walnym zgromadzeniu akcjonariuszy oraz także – prawo do podziału majątku firmy w przypadku likwidacji firmy. Z reguły akcje dają prawo do wypłaty dywidendy, przy czym akcje, które pozwalają na wypłatę dużych dywidend, nazywa się akcjami dochodowymi, których przeciwieństwo stanowią akcje rozwojowe. W tym przypadku spółka przeznacza wypracowane zyski na poszerzenie działalności spółki. Spółki mogą emitować akcje zwykłe albo uprzywilejowane, przy czym akcje uprzywilejowane dają pierwszeństwo w wypłacie dywidendy czy pierwszeństwo przy podziale majątku spółki w przypadku likwidacji. Akcje spółek ze względu na ich ważność na giełdzie można podzielić na: niebieskie żetony (są to najważniejsze spółki, na podstawie których wylicza się np. indeks Dow Jones), akcje spółek drugorzędnych (akcje mniejszych spółek ale nadal w dobrej kondycji finansowej) oraz akcje groszowe, które mają bardzo niską wartość na rynku i służą głównie spekulacjom. Mniejsze firmy emitują akcje milczące, które nie upoważniają do decydowania o losach spółki i nie dają prawa głosu na walnym zgromadzeniu akcjonariuszy. Wszystkie akcje mają jednakową wartość, ale czasem dochodzi do konieczności podziału wartości nominalnej akcji, czasem jednak, gdy cena akcji jest za niska, należy dokonać czegoś odwrotnego – połączenia kilku akcji w jedną, aby ich cena była wyższa.