1

2

3

4

5

 

Juliusz Słowacki żył głównie z inwestowania na giełdzie

Z pewnością dla wielu może być zaskoczeniem, że jeden z wieszczy polskich, jakim był zapewne Juliusz Słowacki tak naprawdę nie utrzymywał się tylko z pisania książek i utworów literackich. De facto, gdy tak było z pewnością nie przeżyłby wielu lat w Paryżu. Jego głównym dochodem była giełda papierów wartościowych w owym mieście, do którego wyemigrował. Słowacki utrzymywał się głównie z inwestowania na giełdzie w papiery kolei żelaznej i jak się okazało miał do tego smykałkę, gdyż z roku na rok zarabiał coraz lepiej. Oczywiście nic by z tego nie wyszło, gdyby nie pomoc jego matki, która przesyłała mu pieniądze. Byłą kobietą dość zamożną, gdyż po śmierci męża także inwestowała swoje pieniądze w obligacje banków austriackich i rosyjskich, które przynosiły odpowiednie dochody. Słowackiemu na giełdzie powodziło się bardzo dobrze, niestety do czasu. Giełda paryska się rozwijała, niestety niestabilna sytuacja polityczna kraju doprowadziła do załamania jej rynku i wielkiej ucieczki inwestorów. W tamtym czasie Słowacki stracił dość sporo gotówki i wyszedł niemal na minusie. W tamtych czasach tak naprawdę nie było zbyt szybkiego dostępu do informacji i musiał polegać na tych otrzymanych od bankierów. Dlatego ucieczka była niemożliwa. Obecnie łatwiej jest przewidzieć krach i zabezpieczyć się przed krachem giełdowym.

Jeden z większych inwestorów na świecie.

Warren Buffett jest jednym z największych inwestorów na świecie oraz idolem i przewodnikiem po świecie inwestycji dla wielu ludzi. Kiedy zainwestował swoje pierwsze 10 tysięcy dolarów zarobił przy długoterminowej inwestycji 5 milionów dolarów. Zatem prze to posunięcie może nie z dnia na dzień, ale stał się milionerem. Jak się okazuje jego strategia inwestycyjna jest dość prosta. Oczywiście zakłada on już długoterminowe inwestowanie. Posługuje się kluczem, który ma na celu wynalezienie tanich spółek i zakupienie ich akcji. Oczywiście nie planuje czekać, aż rynek inwestycyjny je doceni i wtedy ceny akcji poszybują w górę. On po prostu liczy na to, że te spółki mają cały czas przynosić dochody, które z czasem będą się zwiększać. Wynika to z głębokiej analizy rynku. W ten sposób wpłacając niewielkie sumy może on zarobić naprawdę wielkie pieniądze. Oczywiście inwestor ten stał się jednym z sławniejszych na całym świecie. Obecnie wystarczy, że przedostaną się informacje, które mówią o tym, iż sam Warren Buffett zaintersował się akcjami jakieś spółki, to jej akcje zaczynają wzrastać. Jest to także wynikiem tego, że emocje inwestorów biorą niekiedy górę nad logikom. Gra na giełdzie opiera się także na tym elemencie, którym są sami inwestorzy mający wpływ na wartość akcji poprzez ich zakup lub sprzedaż.

Jak zmieniała się gra na giełdzie?

Gra na giełdzie papierów wartościowych zmieniła się przez lata. Niegdyś ludzie rozpoczynali na nowo otwartych rynkach, jak na przykład Juliusz Słowacki. Jednak musieli oni polegać na informacjach dostarczanych przez bankierów, którzy zajmowali się prowadzeniem takich inwestycji. Nie mieli bezpośredniego dostępu do informacji giełdowych, gdyż ich nie podawały żadne dzienniki, wszystko zależało od kontaktu z bankierami. Oczywiście inwestowanie zawsze wiązało się z ryzykiem. Z czasem rynek ten ewoluował i zaczęły być zamieszczane informacje w prasie. Niestety giełda wiąże się z dużą podatnością na sytuację państw, kryzysy oraz zachowania inwestorów. W ten sposób mamy w historii rozliczne krachy giełdowe, do których ogromu przyczynili się sami inwestorzy wpadając w panikę i sprzedając akcję. Każdy z pewnością pamięta czarny czwartek w Ameryce i masowe samobójstwa ludzi, którzy w jeden dzień stracili dorobek swojego życia. Obecnie dostęp do niezbędnych informacji jest dużo łatwiejszy. Wszystko dzięki internetowi. Ludzie sami dbają o siebie i swoje pieniądze. Prowadzą internetowe konta maklerskie powiązane z internetowym bankiem. Zawsze mają dostęp do informacji oraz możliwość podejmowania decyzji. Nie muszą korzystać z usług maklerów, czy bankierów i szukać gazet z odpowiednim dodatkiem.

Biedny i bogaty ojciec Roberta Kiyosaki

Robert Kiyosaki napisał książkę pod znaczącym tytułem bogaty ojciec i biedny ojciec. Tak naprawdę przeciwstawił sobie dwóch ludzie. Biednego, który całe życie pracował na etacie i wcale nie zarabiał małych pieniędzy oraz bogatego, który przez cały czas starał się robić pieniądze. Prawda była taka, że pierwszy pod koniec życia i tak był biedny, a ten drugi bogaty. Ukazuje, że inwestowanie wymaga od ludzi rozróżniania pomiędzy aktywami i pasywami i w ten sposób człowiek może dojść do umiejętności inwestowania nie tylko na giełdzie papierów wartościowych, ale w każdej dziedzinie życia. Podkreśla on także fakt, że tak naprawdę nie trzeba pracować na etacie i robić nie wiadomo ile czasu, aby mieć pieniądze. Wszystko zależy od wytrwałości i pomysłowości. Pokazuje rozliczne przykłady na to, jak w łatwy sposób można zarobić. Jednak wiadomo, że nie każdy człowiek rodzi się po to, aby zostać milionerem. Gdyby tak było na świecie nie żyliby biedni ludzie, którym nic się nie udaje. To jednak jak to możliwe, że ci mają. Jak się okazuje bogaty ojciec uczy, że najważniejsze jest panowanie nad emocjami. W inwestycjach trzeba kierować się logiką i rachunkami, a nie głosem serca i emocjami. Dlatego nieliczni są w stanie zarobić, gdyż trzymają nerwy na wodzy, a nie się im poddają. Każdy, kto planuje inwestować powinien poznać tą pozycję.

Czym są papiery wartościowe?

Na giełdzie papierów wartościowych dokonuje się kupna i sprzedaży właśnie ich. Jednak dla wielu sama nazwa papier wartościowy nic nie daje. Tak naprawdę dzielą się one na akcje, obligacje i wiele innych jednostek, które dają szereg uprawnień. Oczywiście każdy posiadacz akcji może ubiegać się o dywidendę, czyli udział w zyskach spółki, jak również o udział w zebraniach i staje się jakoby współwłaścicielem. Wszystko to jest jednak dokładnie przedstawione w posiadanym dokumencie. Papiery wartościowe zazwyczaj była dokumentami, ale obecnie są one dokumentami wirtualnymi, które zostają przypisane do określonego rachunku inwestycyjnego gracza. Papiery wartościowe dają możliwość do udziału w zyskach lub otrzymania określonej sumy pieniędzy po czasie wygaśnięcia umowy pożyczkowej. Zazwyczaj obligacje dają taką gwarancję, ze po pewnym czasie ich właściciel odzyska swój wkład plus dodatkowy procent, który był mu obiecany po określonym czasie. Obrót papierami wartościowymi, tak naprawdę stanowi obrót pieniędzmi, które przejmują spółki w celu poczynienia określonych inwestycji i rozwoju firmy, a akcjonariusze udzielają ich tych kwot. Oczywiście akcje te mogą ciągle wędrować i zmieniać swoich właścicieli w przeciwieństwie do obligacji, które kupuje jedna osoba. Na tym rynku można zarabiać i tracić, jak na każdym innym.

Co warto wiedzieć o inwestowaniu na giełdzie?

Tak naprawdę najbardziej zatrważa fakt, że w Polsce tak naprawdę na giełdzie papierów wartościowych inwestuje około 300 tysięcy osób, choć wylicza się, że raczej jest to półtora miliona, to tamten wynik ukazuje tych, którzy z tego się utrzymują i są stale obecnie. Wielu zastanawia ten fakt. Dlatego także program pierwszy Telewizji Polskiej postanowił wyemitować program pod nazwą: wszystko, co chcielibyście wiedzieć o giełdzie. Jest to cykl edukacyjny, który ma nie tylko zachęcić Polaków do rozpoczęcia inwestycji, ale głównie edukować z zakresu ekonomii i tego, jak można inwestować. Zazwyczaj każdy wybiera bezpieczne spółki skarbu państwa, które niosą ze sobą niskie ryzyko. Ale tak naprawdę giełda daje dużo szersze możliwości, z których korzysta niewielu udziałowców. Program ten powstał w ramach funduszy unijnych i kampanii, która ma na celu edukowanie Polaków z zakresu inwestowania na giełdzie. W programie zostały poruszone ciekawe zagadnienia, które stanowią niebywałą ciekawostkę. Oczywiście czas pokaże, czy świadomość ludzi zostanie podniesiona. Minusem z pewnością może okazać się godzina emisji, nieodpowiednia dla każdego. Może jednak będzie to kolejny program z funduszy unijnych, dla samych funduszy. Czas pokaże, czy przyniesie oczekiwane korzyści i zachęci większą liczbę ludzi do inwestowania na giełdzie.

Co dają akcje?

Inwestowanie na giełdzie opiera się na analizie rynku oraz spółek, które na nim sprzedają swoje akcje. Tak naprawdę większość spółek poprzez sprzedaż swoich inwestycji stara się w ten sposób pozyskać pieniądze na dalsze inwestycje, poprzez sprzedaż swoich akcji, które stanowią źródło do posiadania przez inwestorów jakby części tej firmy. Inwestorzy udzielają wkładu własnego poprzez zakup akcji. Firma w okresie rozliczeniowym wypłaca części udziałowców dywidendę, czyli należność w zyskach. Zatem posiadając akcje dobrze prosperujących spółek można liczyć na stałe dochody oraz zyskać w późniejszym terminie na ich sprzedaży. Każdy gracz na giełdzie, który zdobędzie określoną liczbę akcji danej spółki może także uczestniczyć w zgromadzeniach firmy i decydować o jej dalszych inwestycjach. Tak naprawdę akcje niekiedy dają możliwość pozyskania wkładu w firmę i bycia jej współwłaścicielem. Oczywiście wszystko zależy od rodzaju akcji i uprawnień, jakie dają swojemu nabywcy. Ponad to kupując ich odpowiednią ilość można przejąć firmę. Jest to znane wtedy, gdy firma zaczyna upadać i w ten sposób chce rozpocząć sprzedaż swoich aktywów. Rynek akcji jest dość bogaty i szeroki, daje wiele możliwości, choć tak naprawdę większość udziałowców i graczy giełdowych skupia się wokół zakupu akcji z perspektywą ich późniejszego zbycia i pozyskania środków na dalsze inwestycje.

Nikt za nas nie zarobi

Rozliczne firmy, które zajmują się prowadzeniem funduszy inwestycyjnych mogą skusić rozlicznych, którzy pragną zyskać. Jednak należy pamiętać o tym, że inwestowanie w fundusze inwestycyjne wiąże się z przekazaniem własnych pieniędzy instytucji, która zajmie się ich pomnażaniem. Osoba ponosi dość rozliczne ryzyko. Poza tym powinna sobie uświadomić fakt, że w ten sposób może stracić wiele pieniędzy, gdyż wiąże się to wszystko także z opłatami prowizyjnymi. Czasami niektórzy kuszą rynkami zagranicznymi, jak na przykład Turcja, która utrzymuje się samodzielnie z produkcji rolnej i turystyki. Prawdopodobnie jest krajem o niskich wahaniach. Czasami należy samemu zdobyć niezbędne informacje i nie wierzyć niesprawdzonym instytucjom i osobom w zamieszczone przez nie informacje. Trzeba brać pod uwagę, że wielu ludzi padło niejednokrotnie ofiarą oszustów, którzy kusili rozlicznymi zyskami z inwestycji w ich fundusze, a potem nie mogli już odzyskać pieniędzy. Dlatego czasami lepiej samemu odpowiadać za swoje pieniądze i inwestować je w lokaty lub grać na giełdzie. Zawsze istnieje ryzyko, ale lepiej być odpowiedzialnym samemu za jego ponoszenie niż potem szukać igły w stogu siana i poszukiwać ludzi, którzy tak naprawdę okradli swoich inwestorów. Złota zasada jest taka, że nikt za nas nie zarobi.

Pieniądze na lokacie lub w funduszach inwestycyjnych

Wielu ludzi zastanawia się nad tym, aby rozpocząć inwestycje. Coraz częściej się słyszy na temat faktu, że pieniądze nie powinny leżeć w przysłowiowej skarpecie. Niestety większość obawia się ryzyka i woli wybrać bezpieczne rozwiązania, jak lokata, czy konto oszczędnościowe. Oczywiście jest to dobre rozwiązanie, gdyż pieniądze zaczynają zyskiwać i nie tracą na wartości. Tak naprawdę lokata pozwala na to, aby inflacja nie nadszarpnęła wartości gotówki, którą się posiada. Jednak ma to swoje wady, gdyż pieniądz zostaje zamrożony na pewien czas, a sam zysk jest niewielki. Pozostają jeszcze fundusze inwestycyjne, które także oferują banki. Tutaj jest spore ryzyko. Tak naprawdę fundusze mogą dobrze zarabiać na akcjach, jednak w okresie hossy. Obecnie bardziej mamy do czynienia przez kryzys z odwrotnym zjawiskiem. No i oczywiście fundusze. Nawet, jeżeli ona sam przynosi zyski, to nie muszą być zyski klienta, który jest zobligowany do opłaty prowizji. Zatem ta forma wiąże się z ryzykiem. Poza tym nie ma się dostępu do pieniędzy, a wszelkie informacje na temat wycofania pieniędzy są realizowane po trzech dniach. Więc kiedy dojdzie do krachu na giełdzie papierów wartościowych, to pieniądze będą pożarte przez niego, gdyż bank odczeka te trzy dni. Zatem można więcej stracić niż zyskać. Lepiej samemu inwestować.

Państwo chce zachęcić obywateli do inwestowania na giełdzie.

Powszechny Zakład Ubezpieczeń spółka akcyjna zadebiutował na giełdzie papierów wartościowych w maju 2010 roku. Wejście spółki na rynek okazało się dobrym posunięciem. Jej akcje już w ciągu jednego dnia zyskały na wartości. Tak naprawdę inwestowanie w akcje Powszechnego Zakładu Ubezpieczeń jest dobrym posunięciem, gdyż jest to stabilna spółka, która zapewnia ciągłe notowania oraz zyski. Może nie są one zbyt porażające. Jednak inwestując należy pamiętać o tym, ze każdy gracz ma różne strategie. Ponad to debiutami inwestycyjnymi w 2010 roku było wejście wielkiej liczby spółek należących do Skarbu Państwa. Debiuty te pociągnęły za sobą rzesze obywateli, którzy nie znając się na inwestycji postanowili zakupić ich akcje. Od lat wiadomo, że inwestowanie w firmy państwowe należy do jednej z bezpieczniejszych form. Po tym sukcesie państwo postanowiło także postawić na edukację obywateli i jeszcze większe zachęcenie ich do inwestowania swoich oszczędności na giełdzie papierów wartościowych. W tym celu także Telewizja Polska postanowiła zrealizować program telewizyjny, który ma przekazać niezbędna wiedzę w sposób jasny, rzeczowy oraz przystępny dla przeciętnego odbiorcy. Ludzie poznają możliwości inwestycyjne i przełamią język fachowy znanymi ogólnie zwrotami. Wszystko to ma na celu zachęcenie do inwestowania.